Franciszek Dziuba – żołnierz kampanii wrześniowej

Franciszek Dziuba

Dzieciństwo i młodość

Franciszek Dziuba urodził się 7 września 1916 roku w Jastkowicach, a poległ 2 września 1939 roku pod Wysoką koło Jordanowa. Rodzice: ojciec Feliks Dziuba i matka Antonina z domu Radlak. Franciszek uczęszczał do Gimnazjum w Nisku, a następnie pracował na poczcie w Rozwadowie.

Losy wojenne

Starszy ułan Franciszek Dziuba był celowniczym armaty przeciwpancernej I Plutonu 1 Szwadronu Dywizjonu Przeciwpancernego 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej dowodzonej przez płk. Stanisława Maczka.

Wspomnienia

Relacja z walk pod Wysoką rotmistrza Wiesława Leliwy-Kiersza spisana w lutym 1940 roku we Francji. dokument ten został odnaleziony w Instytucie Sikorskiego w Londynie przez Joannę Wielgat.

(od str.12 do 18 rękopisu) „… ruszyłem jak najszybciej (40km/godz.) szosą asfalt-beton po nakazanej osi. Po drodze na skrzyżowaniu dróg dowódca 10 B.K płk. dypl. Maczek dał mi rozkaz ustny: oddać jeden pluton ppłk. Wójcikowi, który znajduje się w Skomielnej Białej. Resztę niech pan prowadzi przez Jordanów do Wysokiej. chodzi o jak najszybsze wykonanie gdyż Niemcy dużo czołgów mają. Okołom g. 14.00 osiągnąłem wzg. Wysoka. Po zameldowaniu się u dowódcy 10 B.K. który podkreślił konieczność utrzymania wzgórza Wysoka zameldowałem się u dowódcy pododcinka  i rozpoznałem teren, oceniłem go pod względem przeciwpancernym określając największe możliwości działania broni pancernej na lewym skrzydle t.j. wsch. i wydałem następujące rozkazy: podchorąży Plichta plus 2 działony na prawym skrzydle, rejon stanowisk lasek, zadanie zapewnić walkę przeciwpancerną  do szosy włącznie starając się mieć ją pod ogniem bocznym. Cały pluton I ppor. Jordana Rozwadowskiego na lewym skrzydle w rej. lasku i zabudowania murowanego dla pogłębienia – jeden działon kpr. ułan Butkiewicz w folwarku za murem.

 

Więcej informacji o bitwie pod Wysoką

„Ten ostatni etap zmagań o Wysoką był niezwykle dramatyczny. Nie brakło aktów bohaterstwa.
Dowódca drużyny ckm 4./24 p.uł., kpr. Wincenty Dziechciarz, kierował ogniem dwóch ckm, które strzelając amunicją przeciwpancerną unieruchomiły 3 czołgi. Po zranieniu obsługi ckm, osobiście zajął stanowisko przy jednym z nich, unieszkodliwiając dwa dalsze pojazdy, w końcu zginął od serii amunicji zapalającej. Jest najbardziej znanym bohaterem bitwy (w starszych publikacjach przypisuje się mu zniszczenie 7 czołgów z armaty ppanc.).
Tym, który prawdopodobnie zniszczył najwięcej – 5 czołgów z armaty Bofors, a kilka dalszych uszkodził, był celowniczy działonu kpr. Samujło (z 1. szwadronu dywizjonu ppanc.), st. uł. Franciszek Dziuba. Bohaterski celowniczy poległ w wyniku bezpośredniego trafienia w stanowisko działonu, prawdopodobnie pociskiem czołgowym kal. 75 mm”.

www.nowastrategia.org.pl

www.sww.w.szu.pl

Bohaterska obrona [zobacz]

Print Friendly